Mój blog jest głównie poświęcony tematyce kosmetycznej (z małymi wyjątkami mobilizującymi mnie do ćwiczeń, zdrowego i smacznego żywienia czy dbania o włosy), ale muszę Wam powiedzieć, że jest jeszcze jedna pasja, o której tu nigdy nie wspominałam, mianowicie podróże.Uwielbiam podróżować, poznawać nowe miejsca. Jest jeszcze tak wiele nowych zakątków, które marzę zobaczyć. Ale warto śnić, marzyć, spełniać marzenia. Każda podróż to kolejna strona naszej książki. Nowe doświadczenia i wspomnienia. Coś, czego nam nikt nie zabierze.
Na jednym z forów czytałam wypowiedzi innych ludzi, czym są dla niech podróże. Padały takie wypowiedzi:
* freedom,
* opening your mind, discovering the world, living, after all, transforming you in a better person,
* opening your mind, discovering the world, living, after all, transforming you in a better person,
* a way to find your paradise place,
* the best education,
* life,
* knowledge, experience, adveture, open mind,
* the only thing you can buy that makes you richer,
* knowledge, experience, adveture, open mind,
* the only thing you can buy that makes you richer,
* gift for live.
Podpisuję się pod tym nogami i rękami. Mówią: The world is a book and those who do not travel read only one page i ja to dokładnie czuję. Dlatego od lat blog Uli (adamantwanderer)jest jednym z moich ulubionych...
W tym roku wracam do mojego ulubionego kraju, ale innej jego część, innego zakątka... Na pewno podczas urlopu będę nie tylko leżeć na słońcu do góry tyłkiem ;) , ale także i aktywnie poznawać to, co jeszcze mi nieznane :)
Ale w Polsce dziś również piękna pogoda, trzeba z tego korzystać...
Pozdrawiam!
















